ANTYKONCEPCJA A POGLĄDY RELIGIJNE

Stosunek religii do zagadnień planowania rodziny i an­tykoncepcji jest wyrazem jej stosunku do życia płcio­wego w ogóle. Te religie, które uznają wartości życia seksualnego poza generatywne — uznają także regula­cję urodzin i antykoncepcję, natomiast te które chcą ży­cie seksualne podporządkować tylko zjawiskom rozrod­czym sprzeciwiają się idei antykoncepcji. Pewien wpływ na stosunek religii do antykoncepcji ma także treść dogmatów religijnych. Na przykład według dogmatów katolickich przy stworzeniu nowego człowieka bierze udział Bóg i ludzie. Ludzie tworzą ciało a Bóg duszę, przy czym działanie to jest jednoczesne, a w wyniku jego powstaje nowy człowiek. Według dogmatów mahometańskich płód zanim nie osiągnie pewnego stopnia rozwoju nie jest obdarzony duszą, a za­tem nie jest jeszcze człowiekiem. Z tego powodu religia ta dopuszcza nie tylko możliwości stosowrania antykon­cepcji, ale nawet sztucznego poronienia w okresie czasu poprzedzającym obdarzenie płodu duszą. W obecnej chwili większość przedstawicieli różnych wyznań religijnych stoi na stanowisku, że życie płciowe nie ogranicza się tylko do spraw rozrodczych, ale znacznie wzbogaca całokształt rozwoju osobowości czło­wieka oraz stanowi poważną więź małżeńską. A zatem samo życie seksualne jako takie nie jest niegodziwe ani „nieczyste" nawet jeśli nie towarzyszą mu zawsze zja­wiska rozrodu. Poza tym uznają oni, że płodzenie dzieci nie jest jedynym celem małżeństwa, bowiem oprócz płodzenia potomstwa rodzice są odpowiedzialni za jego na­leżyte wychowanie. Powyższe przesłanki skłaniają ich do uwzględnienia prawa człowieka do planowania ro­dziny oraz regulacji liczby potomstwa przy pomocy antykoncepcji. Sam sposób stosowanej antykoncepcji nie ma przy tym z pewnymi wyjątkami żadnego znacze­nia. Takie stanowisko zajmują przedstawiciele wyznania mahometańskiego, żydowskiego oraz wszystkich wyznań chrześcijańskich z wyjątkiem kościoła rzymskokato­lickiego. Na stanowisku kościoła katolickiego zaciążył ascetyzm pierwszych mistyków chrześcijańskich, który stanowdł dobrowolną rezygnację z życia seksualnego na rzecz osiągnięcia doskonałości duchowej. Ascetyzm ten dał początek poglądowi, że życie płciowe jako takie jest samo w sobie „nieczyste" i grzeszne z wyjątkiem sto­sunków płciowych małżeńskich, którym towarzyszy zamiar spłodzenia potomstwa. Pogląd taki negował możliwości stosowania antykoncepcji, która miała ozna­czać grzech, rozpustę i „nieczystość". Dopiero w 1930 ro­ku kościół katolicki poczynił pewne ustępstwa i dopuścił jako nie grzeszny sposób regulacji urodzin metodami „naturalnymi", tj. przy pomocy obliczania dni płodnych i niepłodnych — nadal potępiając wszelkie inne metody i środki antykoncepcyjne. Dopiero w ostatnich latach podjęto na nowo w obrębie kościoła rzymskokatolickie­go dyskusję nad zagadnieniem regulacji urodzin. Wyło­niona przez Sobór Watykański komisja ma zbadać problem regulacji urodzin i uwspółcześnić doktrynę ko­ścioła katolickiego w sensie jej dostosowania do aktual­nych osiągnięć empirycznych innych nauk a przede wszystkim medycyny, psychologii i socjologii. Warto odwiedzić też strony: leasing samochodw | terapia czaszkowo krzyowa warszawa