Popadanie w skrajność

{IMG}

Podczas planowania rodziny czasami zdarza nam się popadać ze skrajności w skrajność. Jednego dnia twierdzimy, że będziemy mieć piątkę dzieci innego, że jedno wystarczy. Zdarza się, że dzieci nie planujemy w ogóle, a po kilku latach stwierdzamy, że jednak trzeba jakąś powstałą pustkę wypełnić i przede wszystkim zacząć myśleć o dzieciach. Bo nawet jeśli są czasami nieznośne to jednak do każdej rodziny wnoszą pełno radości. Zdarza się, że młodzi ludzie podczas planowania rodziny chcą odbić sobie to czego nie mieli w dzieciństwie. Jeśli byli jedynakami to chcą mieć dużo dzieci. Jeśli byli jednym z wielu, to planują jedno, ewentualnie dwoje dzieci. Oczywiście są też ludzie, którzy planują powielić schemat z własnych rodzin czyli mieć tyle dzieci ile ich rodzice i najlepiej w podobnych odstępach czasu. To są przypadki kiedy jak się okazuje rodziny były bardzo zgodne i pomimo dorosłych dzieci nadal utrzymują serdeczne stosunki. To się nadal zdarza w dzisiejszych zabieganych czasach. Nadal jednak rodzina wielodzietna jest postrzegana jako patologiczna. Nie wiadomo do końca dlaczego, przecież czasy są już inne i najczęściej na dużą liczbę dzieci decydują się tacy ludzie, których na to stać. Warto odwiedzić też strony: najlepsze buty profilaktyczne dla dzieci | wzek spacerowy parasolka | sterydy anaboliczne