PRZYGOTOWANIE DO WSPÓŁŻYCIA SEKSUALNEGO

Tak się jakoś przedziwnie składa, że duża część młodych ludzi wstępuje w związki małżeńskie i rozpoczyna życie seksualne bez żadnej wiedzy na ten temat. W innych dziedzinach życia starsze pokolenia przekazują swoje doświadczenia młodszym i w ten sposób rozwija się nauka i postęp. W życiu płciowym wiele młodych ludzi zaczyna jak gdyby zawsze „od nowa". Nie korzystają oni, ani też nie wiedzą o istnieniu doświadczeń, któ­rych znajomość pozwoliłaby im na zapobieganie złu i chorobom. Brak przygotowania do współżycia płciowego naraża młodych ludzi stale na takie same niebezpieczeństwa, załamanie i choroby jakie groziły młodym ludziom przed tysiącem i więcej lat, mimo że od tego czasu ludzkość poczyniła już pewne postępy w poznawaniu, zapobiega­niu i zwalczaniu niektórych negatywnych przejawów ży­cia płciowego. Jednak przekazywanie tych doświadczeń młodszym pokoleniom celem uchronienia ich przed powtarzaniem błędów nie jest należycie realizowane. Wygląda to tak, jak gdyby starsze pokolenie stosowało wynalezioną penicylinę tylko dla siebie, a przemilczało jej istnienie przed młodszymi w myśl dewizy „chcecie korzystać z jej dobrodziejstwa — wynaleźcie ją sobie sami"! Liczni autorzy wskazują na fakt, że nawet wśród mło­dych ludzi rejestrujących się w urzędzie stanu cywil­nego celem zawarcia małżeństwa spotyka się wńele ta­kich, którzy nie znają elementarnych zasad współżycia seksualnego oraz planowania rodziny. Poziom kultury seksualnej młodych mężczyzn wstę­pujących w związki małżeńskie jest jeszcze niedosta­teczny, mimo tego że w ostatnich latach nastąpiła już pewna poprawa w tym zakresie. Spotyka się młodych mężczyzn, którzy nie znają żadnych zasad współżycia uczuciowego i seksualnego ani żadnych sposobów wio­dących do zaspokojenia popędu płciowego u partnerki. Spotyka się nawet takich, którzy mają mgliste pojęcie o popędzie seksualnym kobiety i nie wiedzą, że stosunek płciowy winien dawać także i jej satysfakcję płciową oraz doprowadzać do osiągnięcia orgazmu. I ci ludzie za kilkanaście dni mają podjąć współżycie seksualne, a część z nich nawet już je realizuje. Jeśli chodzi o kobiety to ich wiedza i doświadczenie seksualne ma mniejsze znaczenie dla prawidłowego prze­biegu aktu płciowego w małżeństwie. Związki uczuciowe łączące kobietę z partnerem zwykle dyktują jej odpo­wiedni sposób postępowania, który doprowadza do osiągnięcia maksimum rozkoszy przez partnera. Nie­mniej i kobiety winny znać pewne zasady zachowania się w życiu seksualnym. W gabinecie lekarskim nieraz spotyka się mężczyzn, u których rozwijają się różnego rodzaju zespoły nerwicowe spowodowane niewdaściwym zachowaniem partnerki. Przygotowanie do planowania rodziny — w zakresie regulacji liczby i czasokresu pojawiania się potom­stwa — także jest jeszcze niedostateczne. Co prawda coraz większy jest odsetek młodych ludzi pragnących regulować liczbę potomstwa i odłączyć akt płciowy od aktu zapłodnienia, jednakże wiedza ich z tego zakresu jest niedostateczna. Skutkiem tego braku wiedzy są „wpadki", które zwykle tłumaczone są jako brak sku­teczności stosowanej metody lub środka antykoncepcyj­nego, a które w wielu przypadkach są w rzeczywistości wynikiem nieprawidłowego ich stosowania. Warto odwiedzić też strony: Link