SATYSFAKCJA SEKSUALNA A PŁODNOŚĆ

W przebiegu dojrzewania erotycznego oraz związanej z nim możliwości odczuwania satysfakcji seksualnej za­znaczają się wyraźne różnice między mężczyznami i ko bietami. U mężczyzn przebieg krzywej dojrzewania erotyczne go i natężenia osiąganej satysfakcji w pożyciu seksualnym jest mniej więcej podobny do krzywej przebiegu stopnia płodności. Zależności te uwidocznione są na Z ryciny 1 wynika, że maksymalny okres odczuwania satysfakcji seksualnej u mężczyzny przypada na lata dwudzieste, po czym stopniowo, w miarę upływu wieku, nieustannie maleje. Pewne zmiany przebiegu tej krzywej mogą następować pod wpływem podjęcia współ­życia seksualnego z osobą ukochaną, które zwiększa stopień odczuwanej satysfakcji seksualnej u mężczyzn w każdej grupie wieku. Mała atrakcyjność partnerki obniża stopień odczuwania tej satysfakcji. Przebieg krzywej stopnia płodności jest mniej wię­cej podobny do przebiegu krzywej satysfakcji seksu­alnej. Najwyższy stopień płodności przypada także na lata dwudzieste u mężczyzny, po czym powoli, lecz sta­le się obniża. Oczywiście, w przypadku istnienia cho­rób upośledzających płodność przebieg tej krzywej bę­dzie ulegał zmianom w kierunku obniżenia lub zupeł­nego zaniku płodności. Z ryciny 2 wynika, że dojrzewanie erotyczne i zwią­zana z nim zdolność do przeżywania satysfakcji seksu­alnej jest u kobiet opóźniona w porównaniu z mężczy­znami. Dojrzewanie to narasta stopniowo od okresu po­kwitania i osiąga swój szczyt po latach trzydziestych ko­biety, po czym stopniowo obniża się lecz utrzymuje się jeszcze do wdeku starczego. Krzywa płodności przebiega zupełnie inaczej. Stopień płodności wzrasta od okresu pokwitania i osiąga swoje największe nasilenie w latach dwudziestych kobiety. Potem stopień płodności powoli zmniejsza się do 45 ro­ku życia, po czym w okresie między 45 a 50 rokiem spada do zera i kobieta staje się niepłodna. Powyższe wykresy dowodzą, że rozpowszechniane jeszcze tu i ówdzie poglądy o konieczności wystąpienia orgazmu u kobiety jako niezbędnego warunku zapłodnie­nia nie są uzasadnione. Dawniej uważano, że mechanizm zapłodnienia był następujący: pod wpływem orgazmu u kobiety dochodzi do powstania ruchów robaczkowych w szyjce macicy, które powodują wysunięcie się w kie­runku pochwy czopu śluzowego fizjologicznie zamyka­jącego ujście pochwowe szyjki macicy. Wówczas plem­niki zostają zasysane do wnętrza macicy oraz dalej i to właśnie umożliwia im zetknięcie się z jajem kobiety które fizjologicznie następuje w jajowodzie oraz za­płodnienie. U kobiety, u której nie doszło do odczucia orgazmu czop śluzowy, nie wysuwa się do pochwy i to miało jakoby przeszkadzać w przedostawaniu się plem­ników do dalszych części narządu rodnego. Powyższe tłumaczenie mechanizmu zapłodnienia nie zdało egzaminu w świetle współczesnej wiedzy. Z wy­kresu 2 wynika przecież niezbicie, że największy sto­pień płodności kobiety wcale nie pokrywa się z maksy­malnym stopniem natężenia odczuwanej satysfakcji sek­sualnej i znacznie go wyprzedza. Poza tym z doświad­czenia wiadomo, że zachodzą w ciążę także kobiety, u których w ogóle nie dochodzi do odczuwania pełne­go orgazmu, czyli tzw. kobiety oziębłe. Nie wnikając w przyczyny oziębłości płciowej należy stwierdzić, że kobiet takich jest około 40%. Niektórzy zaś autorzy po­dają, że jest ich 70%, a nawet 80%. A zatem w świetle powyżej podanego mechanizmu zapłodnienia powyższy olbrzymi odsetek oziębłych kobiet nie mógłby zacho­dzić w ciążę, co nie pokrywa się z istotnym stanem rzeczy. Natomiast można stwierdzić niezbicie istnienie innej zależności tzn. wpływu lęku przed niepożądaną ciążą na zahamowanie odczucia satysfakcji seksualnej. Kobieta, która z tych czy innych względów boi się zajść w ciążę zmuszona jest do stałej uwagi i napięcia lękowego, zwłaszcza w przypadkach stosowania stosunku przery­wanego, przez jej niezbyt doświadczonego i psychicznie zrównoważonego męża, co zupełnie może u niej blo­kować odczucia seksualne. Może to nie tylko nie do­puszczać do wystąpienia orgazmu, lecz nawet spowodo­wać, że kobieta odczuwa przebieg stosunku, zupełnie obojętnie lub nawet całkowicie nieprzyjemnie. Można także stwierdzić pewien wpływ stałego braku orgazmu na rozwijanie się niepłodności u kobiety. U ko­biet, u których istnieje oziębłość płciowa rzekoma m. in. uwarunkowana brakiem kultury seksualnej lub zaburze­niami płciowymi u partnera, który z tych powodów nie jest w stanie wywołać satysfakcji seksualnej u kobie­ty, wskutek stałego braku orgazmu dochodzi z biegiem czasu do wystąpienia czynnościowych zmian w narzą­dzie płciowym. Charakteryzują się one brakiem wy­dzielaniu śluzu oraz zaburzeniami w gotowości do pod­jęcia stosunku przez kobietę. Po pewnym czasie roz­wija się niechęć do współżycia płciowego z partnerem oraz zaburzenia nerwicowe o charakterze histerycznoneurastenicznym. Wskutek trwałego braku orgazmu i związanych z tym długotrwałych stanów przekrwienia i wzmożenia napięcia mięśniowego w miednicy, docho­dzi do powstawania zmian organicznych w narządach płciowych kobiety, tj. do zmian zwyrodnieniowych i za­palnych w obrębie jajników, jajowodów, macicy, poch­wy i tkanek otaczających. Zaburzenia te pojawiają się wskutek zmian czynnoś­ci neurowegetatywnych, a przede wszystkim zmian naczynioruchowych i hormonalnych pojawiających się pod wpływem działania negatywnych bodźców emocjo­nalnych związanych z brakiem orgazmu. Zmiany naczynioruchowe prowadzą do zaburzeń ukrwienia w ob­rębie miednicy małej, tj. do jej stałego przekrwienia i zastoju krążenia krwi, które mogą się ujawniać boles­nymi miesiączkami, nieprawidłowymi krwawieniami oraz nasilaniem się objawów napięcia przedmiesiączkowego. Długotrwałe przekrwienie i obrzęki w obrębie miednicy małej prowTadzą do nieodwracalnych zmian organicznych w zakresie narządów płciowych, które mogą warunkować trwałą niepłodność. Zmiany te, wy­stępujące wskutek zaburzeń odczucia seksualnego, ze względu na ich rozpowszechnienie i znaczenie dla ogól­nego psychofizycznego zdrowia kobiety oraz harmonij­nego współżycia małżeńskiego — należy zaliczyć do grupy zaburzeń o charakterze społecznym. Należy zaznaczyć, że w ostatnich latach daje się zauważyć wzrost troski mężczyzn o» przeżycia kobiety, chęć dopomożenia im oraz dania należytej satysfakcji seksualnej co napawa pewnym optymizmem na przy­szłość. Warto odwiedzić też strony: szumi