WYZNACZANIE PŁCI POTOMSTWA

Możliwość regulowania płci potomstwa absorbowała ludzkość już od najdawniejszych czasów. Dawniej zwią­zane to było m. in. z obowiązującymi prawami dziedzi­czenia majątku i władzy. Ponieważ kobiety nie miały praw równych z męskimi spłodzenie potomka męskiego było także sprawą ambicjonalną, przede wszystkim dla mężczyzny. Od dawna już ludzie próbowali wynaleźć sposoby umożliwiające planowe posiadania potomka określonej płci. Brak wiedzy w tym zakresie przyczynił się do pow­stawania wielu przesądów i fałszywych poglądów, które niekiedy jeszcze dzisiaj rozpowszechniane są w społe­czeństwie. Obecnie sprawa posiadania syna lub córki nie ma już tak dużego znaczenia, lecz ludzie mimo to, pragnęliby wpływać na płeć potomstwa zgodnie z własnym życze­niem. Obecnie wiemy, że wyznaczanie płci potomstwa odbywa się w momencie zapłodnienia i związane jest z wni­knięciem do jaja plemnika noszącego cechy odpo­wiedniej pici. Rozróżnia się dwa rodzaje plemników: plemniki Y — noszące cechy męskie i plemniki X — no­szące cechy żeńskie. Jajo kobiety ma zawsze cechy X i nie wpływa na płeć potomstwa. Jeśli jajo kobiety zo­stanie zapłodnione plemnikiem X, to rozwinie się płeć żeńska, która będzie miała wzór XX. Jeśli jajo kobiety zostanie zapłodnione plemnikiem Y wówczas rozwinie się płeć męska oznaczona wzorem XY. Obrazuje to ry­cina 7. Początkowo sąazono, źe istnieje równa ilość plemni­ków X — noszących cechy żeńskie i Y — noszących ce­chy męskie, a zatem istnieje równa szansa na spotkanie się z jajem kobiety plemnika X albo Y. Tymczasem wia­domo, że plemniki Y spotykają się z jajem częściej przez co powstaje przy zapłodnieniu więcej osobników p.ci męskiej. Na 100 rodzonych dziewczynek rodzi się prze­ciętnie 108 chłopców. Jednakże organizm męski jest słabszy i mniej odporny, dlatego w pierwszych latach życia umierała znacznie większa część chłopców, niż dziewcząt, co w efekcie dawało w wieku dojrzałym prze­wagę liczbową płci żeńskiej nad męską. Śmiertelność osobników męskich jest zresztą większa we wszystkich grupach wdeku ludności, co warunkuje np. w Polsce znaczną przewagę płci żeńskiej nad męską w wieku doj­rzałym w ostatnich latach przypadało 118 kobiet na 100 mężczyzn. Niektórzy badacze twierdzą, że przy zapłodnieniu sto­sunek obu płci jest jeszcze większy niż przy urodzeniu na korzyść płci męskiej i wynosi 146 zarodków męskich przypadających na 100 żeńskich. Jednak śmiertelność przedporodowa jest wśród płci męskiej jeszcze większa niż okołoporodowa. Obliczono, że przed 8 miesiącem cią­ży ginie ok. 7% pierwotnej liczby płodów płci żeńskiej, natomiast 32% pierwotnej liczby płodów płci męskiej. Zaczęto wdęc zastanawiać się nad tym, jakie czynniki wpływają na to, że na 100 plemników X łączących się z jajem przypada aż 146 plemników Y. W związku z tym rozpowszechniło się wiele hipotez, lecz żadna z nich nie została potwierdzona jednoznacznie. Sądzono np. że plemniki Y poruszają się szybciej niż plemniki X przez co szybciej osiągają jajo. Sądzono także, że pewien wpływ wywiera środowisko kwaśne lub zasadowe, w którym znajdują się plemniki tuż po wytrysku nasie­nia. Zgodnie z tym zalecano płukanie pochwy roztwo­rem alkalicznym sody tuż przed stosunkiem, co miało wpłynąć na rozwój potomka płci męskiej, luo płukanie pochwy wodą zakwaszoną kwasem mlekowym jeśli ro­dzice pragnęliby mieć córkę. Zwrócono także uwagę na sposób odżywiania. Sądzono, że dieta uboga w białko doprowadza do obniżenia ilości enzymu hialuronidazy znajdującego się w nasieniu. Skutkiem tego miało być niezbyt duże rozpuszczenie się osłonki jaja, która wów­czas stawia większy opór plemnikom X, natomiast plem­niki Y, które mają być mniejsze, mogłyby łatwiej ją przebijać, a przez to zwiększać szansę rozwoju płci mę­skiej. Jak wynika z powyższego, mimo wielu doświadczeń na zwierzętach i obserwacji na ludziach nie znamy jesz­cze pewnej, niezawodnej metody wyznaczania płci po­tomka, tym bardziej takiej, która byłaby ogólnie do­stępna i łatwa do stosowania. Dlatego w obecnej chwili należy się liczyć z rozwojem płodu i urodzeniem dziecka zarówno płci męskiej, jak i żeńskiej. Wiąże się to z ko­niecznością odpowiedniego nastawienia uczuciowego na przyjęcie dziecka. Niektórzy rodzice popełniają błąd nastawiając się emocjonalnie na potomka określonej płci. Mogą oni zo­stać po porodzie zawiedzeni, jeśli urodzi się dziecko płci przeciwnej, nie tej, którą oczekiwali. Zawód ten odbija się nie tyle na nich, ile na dziecku. Niektórzy rodzice oczekujący np. potomka płci żeńskiej nie chcą akcepto­wać tego, że urodził się syn. Traktują go jak córkę, ubie­rają go w żeńskie stroje, i nazywają imieniem żeńskim. Może to prowadzić do rozwoju wielu zaburzeń emocjo­nalnych i seksualnych a między innymi do zaburzeń w rozwoju identyfikacji płci i powstania zboczenia płcio­wego zwanego transwestytyzmem. Osobnicy ci odczuwa­ją nieodparte pragnienie ubierania się i zachowania właściwego dla płci odmiennej. W skrajnych przy­padkach dążą oni do dokonania u nich „przemiany płci" na drodze operacyjnej. Istnienie tego typu zaburzenia naraża ich na ustawiczne konflikty ze społeczeństwem i jest przyczyną ich osobistych tragedii życiowych. Na­leży więc moment ten brać pod uwagę w planowaniu rodziny i właściwie emocjonalnie ustosunkować się do potomka, niezależnie od tego jaką będzie miał płeć, oraz niezależnie od tego jaką płeć życzyliby sobie rodzice. Warto odwiedzić też strony: Przedszkola montessori | dobroczynno