ŻYCIE SEKSUALNE PRZEDMAŁŻEŃSKIE A POTOMSTWO

Wiele obserwacji wskazuje na to, że życie seksualne współczesnej młodzieży, w okresie jeszcze przed zawar­ciem małżeństwa, jest dość intensywne. Stwarza to za­grożenie rozwoju nieślubnej ciąży i porodu nieślubnego dziecka wraz ze wszystkimi smutnymi tego konsekwen­cjami. O rozmiarach tego zagadnienia świadczy fakt, że przeprowadzona przed kilkoma latami statystyka w NRF wykazała istnienie w tym państwie 600 tysięcy dzieci nieślubnych. Warto przy tym zaznaczyć, że wskaźnik porodów dzieci nieślubnych w NRF od kilku już lat utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie i wynosi 5,4. Natomiast w okresie międzywojennym wynosił on 6 a nawet 11,2 na 100 porodów dzieci — ll,2°/o pocho­dziło z ciąży nieślubnej. W rozwiązaniu zagadnienia nieślubnych dzieci należy rozważyć 2 momenty: 1 czy i ewentualnie w jaki sposób obniżyć intensywność współżycia seksualnego młodzie­ży w okresie przedmałżeńskim, 2 w jaki sposób obniżyć liczbę nie planowanych dzieci wynikających z tego współżycia. O tym, że stosunki płciowe przedmałżeńskie są bardzo rozpowszechnione przekonują nas liczne obserwacje oraz badania statystyczne. Jednymi z najbardziej miaro­dajnych są badania Kinsey'a i współpracowników prze­prowadzone na kilkunastu tysiącach ludzi różnych ras, pochodzących z różnych warstw społecznych, mających różny wiek, stopień wykształcenia, zawód itp. Badania te wykazały, że w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej 50°/o kobiet, wstępujących w związki małżeń­skie przed 20 rokiem życia, miewało uprzednio stosunki płciowe, a 66% kobiet miewało je, zawierając małżeń­stwo w wieku 26—30 lat. Czas utrzymywania stosunków płciowych przedmałżeńskich wynosił u 44°/o jeden rok przed ślubem, u 30% kobiet 2—3 lata, a u 26% kobiet dłużej niż 4 lata przed ślubem. Częstotliwość utrzymy­wania stosunków płciowych była na ogół duża, przy tym większa u kobiet pochodzących z miasta niż ze wsi. Liczba partnerów, z którymi kobiety utrzymywały sto­sunki płciowe przedmałżeńskie wynosiła 1 —53% ko­biet, 2—3 — u 34%, a ponad 6 — u 13% kobiet. Pomija­jąc wszelkie inne następstwa utrzymywania przed­małżeńskich stosunków płciowych doprowadzały one u 18% kobiet do zajścia w ciążę, a u 2—3% kobiet do zakażenia chorobą weneryczną. Liczby powyższe są za­stanawiające. Jeśli bowiem spośród 50% kobiet amery­kańskich wychodzących zamąż przed 20 r. ż. — 18% za­chodzi w ciążę przed ślubem, oznacza to, że w ogóle prawie co 10 kobieta amerykańska wychodząca zamąż przed 20. rokiem życia zachodzi w nieślubną ciążę. Ze względu na poważne następstwa przedślubnej ciąży oraz jej duże rozpowszechnienie — problem powyższy nabiera znaczenia społecznego. Na to, że duża część współczesnej młodzieży utrzy­muje stosunki płciowe przed ślubem, mimo że na ogół nie są one aprobowane przez społeczeństwo, składa się wiele czynników. Przede wszystkim wpływa na to fakt rozbieżności mię­dzy cielesnym dojrzewaniem seksualnym a dojrzewa­niem emocjonalnym i społecznym uprawniającym do za­warcia małżeństwa. W ciągu ostatnich dziesiątków lat obserwuje się zjawdsko występowania cielesnego doj­rzewania seksualnego w coraz to wcześniejszym wieku. Dojrzewanie to łączy się z pragnieniem i dążeniem do zaspokojenia popędu płciowego. Równocześnie przesu­wa się w czasie możliwość zawarcia małżeństwa z uwagi na później następujące dojrzewanie emocjonalne, spo­łeczne a przedewszystkim z uwagi na stale się przedłu­żający okres kształcenia zawodowego stanowiącego pod­stawę ekonomiczną dla zawarcia małżeństwa i założenia rodziny. A zatem między dojrzewaniem cielesnym do życia płciowego a możliwością jego realizacji, w małżeń­stwie, mamy okres rozwojowy liczący obecnie ok. 10 lat, w którym popęd płciowy domaga się zaspokojenia, lecz zaspokojenie go jest nielegalne i sprzeczne z obowiązu­jącymi zasadami obyczajowymi i moralnymi. Wczesnemu podjęciu życia seksualnego przez mło­dzież sprzyja rozpowszechnianie licznych fotografii i obrazów obnażonych lub nagich kobiet, które wyraźnie pobudzają seksualnie młodzież męską młodzież żeńska reaguje na fotografie obnażonych mężczyzn w mniej­szym stopniu. Podobnie też oddziaływają niektóre filmy i publikacje. Obserwuje się przy tym ciekawe zjawisko, że obcowanie z nagością w warunkach naturalnych np. na plaży nie oddziaływa lub tylko w nieznacznym stopniu na wyobraźnię erotyczną, natomiast oglądanie nagości na fotografii wybitnie tę wyobraźnię pobudza. Wprowadzenie np. granicy wieku od 18 lat dla oglądania filmów mogących oddziaływać erotycznie jest rozwiąza­niem połowicznym. Oglądanie obnażonych kobiet na fil­mie wywołuje u mężczyzn 18, 20letnich i starszych po­budzenie seksualne, które wzmaga bodźce do podjęcia stosunków przedmałżeńskich wzmaga także częstotli­wość wyładowań masturbacyjnych. Pewien wpływ na przedmałżeńskie podjęcie stosun­ków płciowych ma obserwowana ostatnio liberalizacja postaw starszej generacji wobec życia płciowego mło­dzieży. Wiąże się to z ogólną zmianą poglądów na temat roli i przejawów seksualizmu. Zmienił się także, chociaż w różnym stopniu w różnych społeczeństwach, stosunek do matki z nieślubnym dzieckiem oraz do tego dziecka. Równocześnie zwrócono uwagę na odpowiedzialność ojca. W społeczeństwie szwedzkim np. brak przesądów i uprzedzeń w stosunku do panny z dzieckiem prze­niknął głęboko do świadomości obywateli. Ciąża nie­ślubna nie jest powodem do zmiany w okazaniu szacun­ku tej kobiecie, ani też nie jest problemem „drażliwym" i „wstydliwym". Nie towarzyszy jej atmosfera podejrzli­wości i niechęci. Jest to wynikiem ogólnego podejścia społeczeństwa szwedzkiego do zagadnień życia płciowe­go, a zwłaszcza współżycia płciowego młodzieży przed małżeństwem, które ani nie obniża szacunku dla tych ludzi, ani nie podważa trwałości małżeństwa. Wreszcie pewien wpływ na wcześniejsze podjęcie współżycia płciowego mają zmiany w strukturze spo­łecznej i warunki życia w społeczeństwie miejskim. W dawniejszych czasach społeczeństwo było bardziej statyczne. Wielu ludzi rodziło się, zawierało małżeństwo i zakładało rodzinę w obrębie tej samej wsi •— środowi­ska, gdzie wszyscy się znali. Seksualne kontakty mło­dzieży w takim środowisku łatwiej zostają spostrzegane przez starszych, dlatego łatwiej jest im przeciwdziałać. Natomiast w mieście kontakty te uchodzą obserwacji rodziców. Przy istniejącym braku zaufania między rodzi­cami a dzieckiem — przez długi czas mogą oni nie zda­wać sobie sprawy, ani nie spostrzegać tego co ono czyni i dowiadują się o tym dopiero wtedy, gdy powstają komplikacje związane z luźnym życiem płciowym. Wiele innych jeszcze czynników wpływa na to, że duża część współczesnej młodzieży utrzymuje stosunki płciowe przed ślubem, przy czym stosunki te nie zawsze wiodą do zawarcia małżeństwa w przyszłości z aktual­nym partnerem seksualnym. Przeciwdziałanie ze strony społeczeństwa wynika z chęci ochrony młodzieży przed skutkami przedmałżeń­skiego współżycia płciowego oraz ze wskazań wycho­wawczych, które pragną energię popędu płciowego jak najdłużej wykorzystywać w celu kształcenia osobowości oraz pełnego rozwoju psychofizycznego człowieka. Z doświadczeń wiadomo przy tym, że wszelkie sztywne zakazy dotyczące życia płciowego oraz straszenie groźnymi jego następstwami dla zdrowda nie stanowi skutecznego środka zapobiegawczego i zdolne jest tylko w nieznacznym odsetku przypadków do zapobiegania niepożądanym skutkom luźnego życia płciowego. Postę­powanie takie stwarza przy tym wiele zahamowrań i sy­tuacji nerwicorodnych, które zapobiegając pozornie przedmałżeńskiemu życiu płciowemu prowadzą do jed­noczesnego rozwoju wielu zaburzeń seksualnych oraz nerwicowych. Dlatego też wśród starszego pokolenia spotyka się różnice zadań w odniesieniu do samego współżycia płciowego młodzieży przed małżeństwem. Część ludzi dojrzałych stoi na stanowisku, że przed­małżeńskie życie płciowe jest absolutnie przeciwwska­zane ze względów moralnych, zdrowotnych i społecz­nych. Przytaczają oni argumenty związane z konsekwen­cjami nieślubnej ciąży, zakażenia chorobą weneryczną, rozwijającego się poczucia winy u młodych ludzi, utraty dziewictwa, a także ryzyko socjalnych a nawet prawnych trudności w związku z wykryciem tych sto­sunków, niepożądane małżeństwa jako wynik zajścia w ciążę przed ślubem itp. Istnieje jednak część ludzi dojrzałych, którzy nie ma­jąc dostatecznie silnych środków mogących zapobiegać przedmałżeńskiemu życiu płciowemu młodzieży — aprouuje to życie z konieczności, doradzając stosowanie środków zapobiegających ciąży. Jak wynika z powyższego problem przedślubnego w spólżycia seksualnego młodzieży jest dość skomplikowariy i nie da się go rozstrzygać radykalnie. Przede wszystkim musimy się pogodzić z faktem, że przedmałżeńskie życie seksualne istnieje i nie mamy do­tąd żadnych skutecznych środków, aby temu zapobiegać. Jeśli współżycie to jest nieuchronne nie możemy zamy­kać na to oczu i stosować podwójnej moralności okła­mując siebie i młodzież. System wychowawczy winien nadal oddziaływać w tym kierunku, aby opóźniać podję­cie współżycia seksualnego, aby móc energię popędu seksualnego wykorzystać do pełniejszego rozwoju psy­chofizycznego człowieka. Jeśli jednak już do współżycia seksualnego dojdzie, należy stworzyć młodzieży takie warunki, aby ją zabezpieczyć przed ujemnymi jego na­stępstwami. Jednym z najważniejszych takich czynni­ków jest zapoznanie tej młodzieży z metodami i środka­mi antykoncepcyjnymi. Poza tym należy młodzież wychowywać w ten sposób, aby wzmagać w niej poczu­cie odpowiedzialności za skutki współżycia seksualnego a także i uczyć ją metod zapobiegania chorobom wene­rycznym. W niektórych uzasadnionych przypadkach, lepiej będzie, jeśli nie przeciwstawimy się w sposób ka­tegoryczny podjęciu przedślubnego współżycia seksual­nego przy zachowaniu wszelkich możliwych środków ochronnych, które może dostatecznie wcześnie uzmysło­wić młodym ludziom, że nie są ze sobą dobrani, co pozwoli im na lepsze rozważenie możliwości zawarcia trwałego związku. Odstąpienie od powyższych zasad postępowania, a zwłaszcza pozbawienie młodzieży wiedzy o sposobach zapobiegania niepożądanej ciąży, naraża ją na podejmo­wanie życia płciowego „na ślepo", co w wielu przy­padkach prawie u co 10 kobiety przed 20. rokiem życia kończy się zajściem w ciążę — zawsze niepożądanym w okresie przed ślubem, tym bardziej gdy życie płciowe nie stanowiło nadbudówki związków uczuciowych, lecz było związkiem przejściowym, przelotnym lub przy­padkowym. Niekiedy zajście w ciążę przed ślubem może przyspie­szyć decyzję zawarcia małżeństwa lub być jedyną przy­czyną jego zawarcia. Małżeństwo zawarte tylko pod wpływem konieczności dania rodziców dziecku, może się okazać nietrwałe i zależy od uczuć wiążących dwoje ludzi oraz od ich stopnia kultury i poczucia odpowie­dzialności. Spotyka się ludzi, którzy pobrali się ze sobą mimo nikłych więzów uczuciowych, lecz których cechuje wysoka kultura i odpowiedzialność — u których współżycie małżeńskie jest zadowalające. Spotyka się też ludzi, którzy pobrali się wskutek istnienia ciąży, przy istniejących uprzednio związkach uczuciowych, lub bez nich, których małżeństwo jest zu­pełnie nieudane. Chcieli oni stworzyć dom dziecku, a w istocie narazili siebie i dziecko na życie w atmosfe­rze napięcia, nieporozumień i konfliktów. Takich mał­żeństw wydaje się być więcej, dlatego wiele osób prze­strzega przed zawieraniem małżeństwa tylko z powodu zajścia w ciążę kobiety. Spotyka się jednakże wiele małżeństw takich, których przyczyną zawarcia nie była ciąża, a mimo to są one nieudane i prowadzą do rozbicia rodziny. Wszystko to wskazuje na wielkie skompliko­wanie zagadnień związanych z tworzeniem dobrego małżeństwa i rodziny oraz na duże trudności w doradza­niu jak należy postępować. Bardziej jednoznaczne są następstwa ciąży nieślubnej dla kobiety samotnej, którą mężczyzna — sprawca jej losu — porzuca w tym stanie. Mimo dużej liberałności poglądów na pannę z nieślubnym dzieckiem w społe­czeństwie polskim, dają się jeszcze zauważyć pozosta­łości dawnych poglądów, w myśl których córka taka „hańbiła" dom i zostawała z niego przez własnych rodzi­ców wygnana. Jeszcze i dzisiaj, zwłaszcza w środowi­skach wiejskich, panna z dzieckiem otoczona jest murem niechęci ze strony rodziny i otoczenia, a życie jej nie jest godne pozazdroszczenia. Pryskają wszystkie marze­nia o ślubnym welonie, drużbach i pięknym weselu, gdyż wyjście zamąż przedstawia już dla niej pewne trudności. Jeśli zaś do tego dochodzi — ślub odbywa się cicho i bez rozgłosu, przy czym jest to najczęściej ślub „cy­wilny" nie mający jeszcze dostatecznego respektu i po­ważania w mniej kulturalnych środowiskach. Dość często zdarza się, że panna z dzieckiem nie jest w stanie zapewnić temu dziecku utrzymania i należytego wychowania. Bardzo często jest nią prosta, niewykształ­cona dziewczyna wiejska, która przybyła do miasta w celach zarobkowych. Niezbyt przygotowana także i do życia seksualnego, często pada ofiarą własnego bra­ku wiedzy i braku odpowiedzialności ze strony męż­czyzny. W efekcie wędruje ona z dzieckiem do państwo­wego zakładu opiekuńczego. Przez pewien czas ok. 3 miesiący może tam przebywać razem z dzieckiem po czym najczęściej je tam zostawia i zaczyna na nowo ży­cie zarobkowe. Zdarza się, że niektóre z nich wracają kilkakrotnie z nieślubnymi ciążami do takich zakładów, gdyż nawet ciężkie przeżycia nie zawsze są w stanie nauczyć je ostrożności, a przede wszystkim dostarczyć odpowiedniej wiedzy z zakresu regulacji urodzin i an­tykoncepcji. Los dziecka urodzonego z ciąży nieślubnej jest smutny. Każde dziecko do swego pełnego normalnego rozwoju psychicznego i umysłowego potrzebuje środowiska ro­dzinnego, ojca i matki — uczucia bezpieczeństwa i sta­bilizacji. Tego wszystkiego samotna matka nie może dziecku zapewnić. W wielu państwach ludzie pochodzący z ciąży nie­ślubnej uważani są za „nieprawych" w związku z czym spotyka ich wiele przykrości i urazów psychicznych. Jest to wynikiem panowania w tych państwach wstecz­nych, opartych na ciemnocie i ignorancji przepisów, które czynią tych ludzi jak gdyby winnymi za zachowa­nie się ich rodziców. W Polsce zarówno dziecko urodzone poza związkiem małżeńskim, jak i samotna matka korzystają z daleko idącej pomocy prawnej i opieki finansowej dochodze­nie ojcostwa, nazwdsko, alimenty, zrównanie w prawach, dodatek rodzinny. Warto odwiedzić też strony: Lampy stołowe | wózki dziecięce | Profesjonalnie zorganizowane imprezy dla dzieci Poznań przez agencje StarART | Portal Koniecswiata.org - przepowiednie, przesądy, ufo, koniec świata